Księga gości

Umieść nowy wpis w Księdze gości

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Twój adres E-mail nie zostanie upubliczniony.
Ze względów bezpieczeństwa zapisaliśmy adres IP: 54.166.150.10.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
Artur Artur z Kielce napisał/a 29 lipca 2017 o 12:37:
Powinniśmy pamiętać że to my im wiecznie zabieramy przestrzeń. Nie oczekujmy że zwierzęta będą się zachowywać tak jak my.
Marcin Chmurzewski Marcin Chmurzewski napisał/a 22 czerwca 2017 o 15:22:
Jakie to zachwycające, że są jeszcze takie osoby, które robią coś dla przyrody i dla osób, które na co dzień nie mają sposobności podziwiać takich pięknych okazów.
Halina Halina z Opole napisał/a 24 kwietnia 2017 o 08:29:
Faktycznie wczoraj wpadły mi w oko kurki wodne a także jakieś sarenki czy koziołki. Z zapałem żerowały w trzcinach a potem nawet dawały swój charakterystyczny głos/ szczekanie/Żurawie słychać często, ale ich nie widać. Pozdrawiam.
Marek Marek z Nadleśnictwo Włoszakowice napisał/a 23 kwietnia 2017 o 18:18:
Dziś oddaliliśmy kamerę od gniazda o kilka metrów. Zdajemy sobie sprawę, że nasi bohaterowie będą raczej nieuchwytni, więc chcemy zapewnić Wam szerszy kąt widzenia, z nadzieją że coś wpadnie "w oko" kamery. Mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami! Pozdrawiamy serdecznie!
Halina Halina z Opole napisał/a 23 kwietnia 2017 o 17:30:
Widzę,że kamerka już w innym miejscu. Czyżby nadzieja na obserwację ptaków już w innym miejscu gniazdowania ? Wczesnym rankiem stare gniazdo było puste. I potem też chyba nie było żadnej wizyty. Pozdrawiam i czekam na wieści o tym co Wy wiecie a czego my nie widzimy.
Krzysztof Krzysztof z Suwałki napisał/a 23 kwietnia 2017 o 08:20:
21 wieczorem do gniazda wróciły dorosłe z jednym maluchem, obawiam się, że drugi nie żyje.
Halina Halina z Opole napisał/a 22 kwietnia 2017 o 16:59:
Kamerka przesunięta na dalsze miejsce. Dlaczego? Czekam ze ściśniętym sercem na powrót rodzinki. Na jakiś cud. Ranek dzisiejszy był strasznie smutny dla mnie. A co dopiero dla pary rodziców. A może oni wiedzą gdzie te maleństwa?
Odpowiedź administratora przez: Krzysztof
Mamy dobrą wiadomość. Dziś widzieliśmy jednego z maluchów. Para najprawdopodobniej wykorzystuje inne gniazdo z uwagi na dość niski poziom wody. Zmienione zostało zbliżenie w kamerze by zwiększyć obserwowany obszar.
Jacek Jacek z Lgiń napisał/a 22 kwietnia 2017 o 11:31:
Na przykładzie tej pary widać jak ciekawe i zajmujące może być podglądanie stworzeń mieszkających tak blisko nas, jednak widać też że nie zawsze natura jest łaskawa dla nich. Osobiście czuje ogromna stratę i nasuwa mi się jeden wniosek, mianowicie skoro zwierzęta maja naturalnych selekcjonerów stada nie powinniśmy być obojętni na próbę przetrwania różnych gatunków nawet wtedy gdy wchodzą w tzw. Szkodę. Powinniśmy pamiętać że to my im wiecznie zabieramy przestrzeń. Nie oczekujmy że zwierzęta będą się zachowywać tak jak my tego chcemy i cieszmy się że mimo naszej zaborczości potrafią znaleźć sobie miejsce obok naszych domostw i cieszyć oko.
Ines Ines z Leipzig napisał/a 22 kwietnia 2017 o 09:19:
Sad...the second has gone too
Krystyna Krystyna z Ciechanów napisał/a 22 kwietnia 2017 o 08:55:
Bardzo lubię żurawie. Obserwuję je od lat. Ucieszyła mnie możliwość zobaczenia ich w mateczniku. Obserwowałam każdego dnia. Dziś wielki smutek. Natura jednak jest okrutna.
Marek Marek z Nadleśnictwo Włoszakowice napisał/a 22 kwietnia 2017 o 05:07:
22 kwietnia 2017 r. godzina 05:31- gniazdo puste. Najprawdopodobniej dorosłe osobniki uznały to miejsce za mało bezpieczne. Czy wczorajsze obawy o życie drugiego z młodych się potwierdzą? Podglądamy dalej.
Alicja Alicja z Bydgoszcz napisał/a 21 kwietnia 2017 o 22:21:
smutek;(
MAREK MAREK z Nadleśnictwo Włoszakowice napisał/a 21 kwietnia 2017 o 21:32:
Żurawie to zagniazdowniki, gotowe do samodzielnego życia kilka godzin po wykluciu. Powody, że jednego z malców nie ma w gnieździe mogą być dwa. Najgorszy, około 60% traci jedno pisklę lub drugi optymistyczny zobaczymy rano w kamerce. Ciężka i długa noc przed nami....
Ines Ines z Leipzig napisał/a 21 kwietnia 2017 o 21:11:
Thanks a lot for the possibility to watch the cranes breeding. This morning I saw two chicks and in the evening only one.
Darek Darek napisał/a 21 kwietnia 2017 o 19:57:
Coś się stało z jednym z młodych? Bo były dwa a popołudniu wrócił już tylko jeden. Chyba, że gdzieś się chowa, ale to raczej wątpliwe.
Andrzej Andrzej z Słupsk napisał/a 21 kwietnia 2017 o 19:30:
Zapodział się drugi mały ? A może popłynął w siną dal...
Jolanta Jolanta z Białystok napisał/a 21 kwietnia 2017 o 10:35:
czemu nie ma wysiadywania jajka, siedziały tam żurawie, szok, gniazdo porzucone ?
Odpowiedź administratora przez: Krzysztof
Szczęśliwa rodzinka wyprowadza od 3 dni swoje pociechy na spacery ... coraz dłuższe. Proszę zajrzeć dzisiaj około 6.15 - początek spaceru. Wczoraj powrót na nocleg nastąpił około 18:15. To normalne zachowanie żurawi - młodzież od pierwszego dnia przyuczana jest do samodzielności.
Marek Marek z Nadleśnictwo Włoszakowice napisał/a 20 kwietnia 2017 o 06:12:
Niestety musimy się z tym liczyć, że rodzina prędzej czy później opuści gniazdo. Dopóki będą wracać zostawimy kamerę. Dziękujemy i pozdrawiamy!
Andrzej Andrzej z Słupsk napisał/a 19 kwietnia 2017 o 16:33:
Rodzinka wróciła . Brawo. Niesamowite .....
Alicja Alicja z Bydgoszcz napisał/a 19 kwietnia 2017 o 14:54:
gdzie rodzinka?;(
Odpowiedź administratora przez: Krzysztof
Mamy nadzieję że jeszcze wróci z dłuższego spaceru.